Kochani,
Witam w moim świecie. 
Mam nadzieję, że odnajdziecie tutaj cząstkę siebie i bezpieczne  miejsce dla siebie.
 Będzie mi miło jeśli nawiążemy dialog ale witam z całego serca wszystkich.

Pierwszy post będzie nietypowy, bo nie o malowaniu.
Miniony weekend był niezwykłym - nastało lato, a co za tym idzie energie w jakich przyszło nam żyć były mocne, a miejscami dotykalne.

Byłam w Grzybnicy. Miejsce Kamiennych Kręgów. 
Miałam okazję wcześniej być w paru takich miejscach i z racji ich specyfiki nie zawsze miałam miłe dla siebie doznania.


Tym razem było inaczej. W Grzybnicy jest parę kręgów, każdy inny. Według mnie każdy z innym przeznaczeniem i energią.
Znalazłam miejsce w którym czułam się rewelacyjnie...





Tam właśnie stało się święto dla Eugeniusza - przeszedł inicjację I stopnia w Reiki Usui-reiki-ryōhō. Którego jestem nauczycielką i mistrzynią.

Wspaniale było mi inicjować w lesie pełnym ciszy, zieleni i śpiewu ptaków. Eugeniusz był gotowy od dawna, a ja wiedziałam, że przyjdzie taka chwila. Stało się i jak zawsze było pięknie.
Eugeniuszu mój miły, dziękuję Ci za te cudowne chwile i że mogę być Twoją nauczycielką.
Na zdjęciu, już po inicjacji, Eugeniusz sprawdza jak zmieniło się mu postrzeganie i percepcja.

Odnalezione Drzewo Życzeń dostało ode mnie zadanie, dowiązane jedwabnym materiałem. 
Niech się dzieje dla dobra... 
Według Eugeniusza to drzewo to Korona. Wspaniałe jest postrzeganie tego samego w różny sposób.

Komentarze