Vedic Art to 17 zasad spisanych, opracowanych i propagowanych przez Curt'a Kälmann'a.
Nie ma ich ani mniej, ani więcej. Nie ma żadnych innych tez i dodatków do tego.
17 zasad i już.
Warsztaty Vedic Art to praca ze sobą samym.
Malujemy na nich obrazy kierując się zasadami Vedic Art.
Malujemy na nich obrazy kierując się zasadami Vedic Art.
Tak naprawdę malowanie jest tylko pomocą, a nie koniecznością.
Jedyne co mogę obiecać - nie będziesz przez nikogo oceniany.
Ani Ty, ani Twoje prace.
Kobiety z kursu - każda przyjechała ze swoją historią, ze swoimi ograniczeniami.
Z czymś, nad czym warto się pochylić, nawet jeśli się jeszcze tego nie widzi.
Z czymś, nad czym warto się pochylić, nawet jeśli się jeszcze tego nie widzi.
Vedic Art, szczególnie pierwsze zasady, ma to do siebie, że staje się naprzeciw siebie i patrzy się na pusta kartkę niczym w odbicie lustra.
Małgosia powiedziała - "mówisz, że mam kreślić linię, a ja czuję że mną manipulujesz".
Czyje to były myśli? Kto sobą manipulował tak długo, że cisza wokół krzyczała wspomnieniami?
Czyje to były myśli? Kto sobą manipulował tak długo, że cisza wokół krzyczała wspomnieniami?
Małgosia namalowała siebie nie wiedząc o tym nawet.
Czas i kolejne Zasady pokazały Jej siebie.
Czas i kolejne Zasady pokazały Jej siebie.
Moi kursanci, bez względu na wiek, płeć i narodowość płaczą.
Nie wszyscy, by nie generalizować ale większość.
Nie wszyscy, by nie generalizować ale większość.
Płacz to oczyszczenie, katharsis.
Wyjście z więzienia własnych lęków i ograniczeń.
Nie pokażę tu takich zdjęć. To intymność i nikomu jej nie obnażę. Stwarzam Kursantom strefę bezpieczeństwa i spokoju.
Takie miejsce, w którym i ja bym z chęcią się otworzyła na siebie.
Takie miejsce, w którym i ja bym z chęcią się otworzyła na siebie.










Komentarze
Prześlij komentarz