TYDZIEŃ WCZEŚNIAKA, Vedic art dla dzieci

Gdy zostałam zaproszona do prowadzenia warsztatów dla wcześniaków pomyślałam sobie, że to będzie ciekawe doświadczenie. 
Praca z dziećmi i ich rodzicami to tak właściwie dwa zadania jednocześnie.
Dla dziecka malowanie intuicyjne jest naturalne, wypływające z serca i dające radość. Im młodsze dziecko, tym mniej poblokowane ograniczeniami, np.: rysuj do linii, to nie przypomina słoneczka, niebo jest niebieski itp. Oczywiście, że niebo jest niebieskie. Bywa jednak w odcieniach różu, fioletu, czerni i wielu innych...

Dla rodzica to rewolucja!
Jak można nie oceniać?! Przecież cały czas i przez wszystkich jesteśmy oceniani.
Jak można nie myśleć?! Przecież myślenie to podstawa bytu.
Jak można czuć malowanie... i tak dalej...
Wiem, że to trudne. Dla mnie też kiedyś to była rewolucja.

Dzieci przyszły z rodzicami i babcią. Przedstawiliśmy się sobie.
Pan doktor Piotr Korbal, ordynator oddziału wcześniaków uroczyście rozpoczął święto i...
Chwila ciszy i zaczęło się kolorowe szaleństwo.
Słowa przelatywały między kolorami. Powiązania, wyjaśnienia w krótkich zdaniach, bo dzieci są najważniejsze.
Dzieci. Nie Vedic Art, czy ja. Tylko dzieci i ich rodzice.

Każdy z takich warsztatów to dla mnie wiele nauki.  
Uśmiech dzieci, iskry w ich oczach to potwierdzenie, że warto.
Dziękuję, że mogłam je prowadzić, to moje szczęście.
























Odpowiadam na zarzut, że warsztaty były za darmo.
Były. Nie pierwsze i na pewno nie ostatnie.
Mam swoje priorytety i będę się ich trzymała, by żyć w zgodzie ze sobą.

Komentarze