Wiedziałam, że tak jest. Całe moje jescestwo mi o tym mówiło.
Wspominał o tym Johannes na kursie dla nauczycieli.
Uczę tego na swoich kursach.
Piszę o tym w Medium.
A teraz Adze udało się to uchwycić na zdjęciu!
Jestem taka szczęśliwa
Mam dla Was, kochani moi potwierdzenie moich przeczuć i wiedzy.
Vedic Art to nie sztuka malowania. To Sztuka poznawania siebie.
Wspominał o tym Johannes na kursie dla nauczycieli.
Uczę tego na swoich kursach.
Piszę o tym w Medium.
A teraz Adze udało się to uchwycić na zdjęciu!
Jestem taka szczęśliwa
Mam dla Was, kochani moi potwierdzenie moich przeczuć i wiedzy.
Vedic Art to nie sztuka malowania. To Sztuka poznawania siebie.
Odbywa się to w niezwykłej chwili. Ja ją nazywam punkt ciszy. To stan pernamentnego wyciszenia wszystkich bodźców dostających się do naszego mózgu. Stan medytacji.
Wówczas dotykamy swojej duszy.
Jesteśmy sami ze sobą.
Transformujemy to co nas boli, co potrzebuje naszej uważności - objawy chorób, blokady psychiczne...
Wówczas dotykamy swojej duszy.
Jesteśmy sami ze sobą.
Transformujemy to co nas boli, co potrzebuje naszej uważności - objawy chorób, blokady psychiczne...
Wszystkiemu przyglądamy się w byciu "poza".
Kreujemy naszą rzeczywistość, która jest tu i teraz.
Czy łatwo jest uzyskać taki stan?
Tak, jeśli nasza intencja jest czysta. I jeśli pracujemy nad tym.
Kolejny raz zwracam uwagę, że w Vedic Art obraz jest sprawą drugorzędną. Obraz jest narzędziem dla Artysty i naszym planem. Ale nie on jest celem.
... bo "co jest źródłem Światła"?
Kreujemy naszą rzeczywistość, która jest tu i teraz.
Czy łatwo jest uzyskać taki stan?
Tak, jeśli nasza intencja jest czysta. I jeśli pracujemy nad tym.
Kolejny raz zwracam uwagę, że w Vedic Art obraz jest sprawą drugorzędną. Obraz jest narzędziem dla Artysty i naszym planem. Ale nie on jest celem.
... bo "co jest źródłem Światła"?


Komentarze
Prześlij komentarz