Miła moja.
Miła moja A., co spoglądasz na świat przez obiektyw aparatu...
Zapytałaś mnie dziś, co zrobić, by mieć pewność, że to co robisz działa.
Że ręce przyłożone, intencje puszczone, że przyniosą efekt.
Otóż... nie wiem.
Nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie.
Ale mam parę pomysłów, które spełniły się u mnie.
Po pierwsze: ufam.
Ufam w czystość intencji i siłę sprawczą.
Że są to wypadkowe niezmierzalne? Tak, są niezmierzalne, ale na to rozwiązaniem jest:
pierwsza myśl!
Pierwsza myśl to link do Góry, z której wiadomości dostajemy.
Jeśli więc wyciszę galopujące w głowie słowa, słyszę Pierwszą Myśl.
Oto ona - odpowiedź na moje pytania. Reszta to już zakłócacze. Puszczam je na wiatr :)
Po trzecie - jestem sama sobie Mistrzem. Nie szukam go w świecie, w innych ludziach.
Moje wnętrze jest najlepszym Mistrzem jakiego mogę spotkać na swojej drodze.
Pochylam się nad nim i wsłuchuję się w Jego szept. Nie kłócę się z Nim i nie pertraktuję umów.
Po czwarte - nie oczekuję
Gdy nie mam w sobie oczekiwań, nic mnie nie zawodzi. Energia zmienia to, co jest najwłaściwsze do zmiany. Energia zmienia przyczynę, a nie objaw. Zatem zmiana będzie niespodzianką :)
Po piąte - mniej powagi.
Więcej relaksu, uśmiechu, śpiewu i rozkoszy....
Tego uczyłam się najdłużej, ale efekty jakie mi przyniosło są niesamowite :)
Miła moja. To moje pomysły, możesz z nich korzystać, ale najlepiej będzie gdy wypracujesz swoje.
Wszak jesteś niepowtarzalnym cudem.
Z radosnym uśmiechem pozdrawiając, otulam Światłem
Katarzyna
Miła moja A., co spoglądasz na świat przez obiektyw aparatu...
Zapytałaś mnie dziś, co zrobić, by mieć pewność, że to co robisz działa.
Że ręce przyłożone, intencje puszczone, że przyniosą efekt.
Otóż... nie wiem.
Nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie.
Ale mam parę pomysłów, które spełniły się u mnie.
Po pierwsze: ufam.
Ufam w czystość intencji i siłę sprawczą.
Że są to wypadkowe niezmierzalne? Tak, są niezmierzalne, ale na to rozwiązaniem jest:
pierwsza myśl!
Pierwsza myśl to link do Góry, z której wiadomości dostajemy.
Jeśli więc wyciszę galopujące w głowie słowa, słyszę Pierwszą Myśl.
Oto ona - odpowiedź na moje pytania. Reszta to już zakłócacze. Puszczam je na wiatr :)
Po trzecie - jestem sama sobie Mistrzem. Nie szukam go w świecie, w innych ludziach.
Moje wnętrze jest najlepszym Mistrzem jakiego mogę spotkać na swojej drodze.
Pochylam się nad nim i wsłuchuję się w Jego szept. Nie kłócę się z Nim i nie pertraktuję umów.
![]() |
| zdjęcie:net |
Po czwarte - nie oczekuję
Gdy nie mam w sobie oczekiwań, nic mnie nie zawodzi. Energia zmienia to, co jest najwłaściwsze do zmiany. Energia zmienia przyczynę, a nie objaw. Zatem zmiana będzie niespodzianką :)
Po piąte - mniej powagi.
Więcej relaksu, uśmiechu, śpiewu i rozkoszy....
Tego uczyłam się najdłużej, ale efekty jakie mi przyniosło są niesamowite :)
Miła moja. To moje pomysły, możesz z nich korzystać, ale najlepiej będzie gdy wypracujesz swoje.
Wszak jesteś niepowtarzalnym cudem.
Z radosnym uśmiechem pozdrawiając, otulam Światłem
Katarzyna

Komentarze
Prześlij komentarz