Kąpaliście się w rzece...nago, w pełnię, w ostatnich dniach września?
Ja tak. Właśnie wróciłam znad Brdy.
Kolejna noc pełni włącza u mnie odbiory na falach, do których nie miałam dostępu. Więc przyjmuję to co cię pojawia.
Dlaczego Wam piszę o takiej intymności?
Ponieważ to część mojej fali - DOŚWIADCZANIE!
Wyjdźcie z domu. Przestańcie czytać mądre, duchowo rozwijające książki. Odpuśćcie wlepki na fb z mądrymi cytatami, mądrych ludzi.
TO NIE SĄ WASZE DOŚWIADCZENIA.
To czyjeś opowieści pisane przez pryzmat czyiś wzorców, strachów, energii i emocji.
Zatem - ŻYJ, DOŚWIADCZAJ swoich chwil, zdobywaj swoje emocje. Nie masz nic do stracenia. Zaufaj swojej Duszy, ona i tak przyszła tu z konkretnym planem. Jeśli nie zdążysz przerobić go teraz.... to kiedy?
Miły człowieku, słyszę co myślisz - że tobie się nic nie przydaża, że się rozwijasz, uczysz, że się boisz....
Wiem. Rozumiem to.
Zatem znajdź przewodnika, który poprowadzi Cię w doświadczaniu życia, a nie kolejny skrypt.
Znajdź kogoś, kto pomoże Ci oczyścić pole, otworzy Ci okno Duszy ale wszystko w bezpiecznej odległości Twojego bycia w tym procesie.
Pływając dziś poczułam, że czasy książek sie już skończyły. Czas przyśpieszył na tyle, że mole książkowe nie nadążą. Nie nauczysz się pływania z książek!
Rozłoż skrzydła i leć... Motylku, Aniołku... czy jak chcesz o sobie myśleć.
Piszę Wam o tym, bo Was kocham.
Ale tak, jak zawsze mówię moim uczniom, "to moje doświadczenie - Ty zdobądź swoje".
Piszę Wam o tym, ponieważ w ten weekend doświadczyłam tego.
Dotknęłam swoich słów, swojej mantry - " tyle we mnie nauczyciela, ile ucznia".
I było to najwspanialsze uczucie jakie wypełniło moje serce - przeżywać coś niezwykłego mając obok kogoś, komu ufam i wiem, że czuwa jeśli idąc wiejską drogę bym się potknęła.
Z całego serca proszę Was - żyjcie i doświadczajcie. To nie boli!
Boli tylko strach, który sami niczym kajdanki sobie nakładamy.
Katarzyna
29.09.2015 3:33

Komentarze
Prześlij komentarz