NOWA DROGA

Wiecie, że maluję z nadświadomości, że zamykam oczy, wyłączam mózg i zbieram to co przychodzi.
Maluję w ten sposób i z intencją dla kogoś.
Tak też było z obrazem "nowa droga".
Namalowałam go, ponieważ pracuję energetycznie ze znajomą i poczułam ogromną potrzebę ekspresji tego, co czyściłam.
Malowałam w pracowni, a Aga robiła cichuteńko zdjęcia.
Tak powstał reportaż "historia jednego obrazu"
Zapraszam do oglądania.
I dziękuję za Wasze telefony z pytaniami czemu mnie tu tak mało :)
Bo duuuużo się dzieje w planie rzeczywistym :)
Ale jestem i myślę o Was całym sercem 
Wasza Katarzynka




























Komentarze