WYBACZAM - przepraszam - błogosławie

Siedziałam na brzegu odczuwając rytm morza. Uwielbiam ten stan zespolenia. 

Gdy siedzi się tak blisko morze dźwięczy tak mocno, że całe ciało drży. 

Rezonans jest tak mocny, że czasami mam wrażenie, że widzę harmoniczne i w takich chwilach najczęściej dostaję wiedzę. 



Tak było i tym razem. 

Zobaczyłam siebie z trzema kartami w w prawej ręce - zatem będę dawać.

Odwróciłam pierwszą kartę - pojawił się obraz lata, a na karcie litery układały się w słowa. Znam ten symbol - to wiadomość, że mam przygotować kurs. Zapytałam o tytuł, o intencję i dostałam WYBACZAM. Poczułam jak moje ciało drgnęło - to ważny temat i dla mnie i dla kobiet z kręgów, jakie prowadzę. 

Dwie pozostałe karty na tamtą chwile nie chciały się odwrócić, a ja ufam że to dobrze. Siedziałam więc w ciszy i przyjmowałam w siebie słowa na pierwszy kurs. 

Jak zawsze proste słowa, proste prawdy i ogrom energii - tak działają lekcje jakie wam przekazuję.

Stało się jak miało się stać - przyszedł maj, rozpoczęłam kurs WYBACZAM Z DUSZY. 

Medytacja, słowa - wszystko otwierało drzwi do tego co było ukryte, do ogromu obciążeń jakie nosimy w sobie trzymając tematy, które warto puścić. Kto był gotowy, to wszedł w ten proces. Czułam ogrom odpowiedzialności by przeprowadzić kobiety bezpiecznie i łagodnie przez łzy. Nauczyć je wybaczać, bez regresowania, bez powrotów do traum. Budzenie smoków powoduje ponowny ból i trwogę w duszy. Można wybaczyć bez tego.

Kurs się skończył - zadowolone z efektów dziewczyny pytały co dalej, a ja nadal widziałam dwie karty obrócone grzbietami.



Tym razem obraz się zmienił w Beglitash - miejsce mocy, sanktuarium Trackie. Otulona energią zasnęłam na skale. Obudził mnie malutki kolorowy ptaszek śpiewający tuż nade mną. Ptaszek zniknął, a ja dostałam kolejny obraz - obie karty otwarte. 

Na jednej litery ułożyły się w słowo PRZEPRASZAM, na drugiej w słowo BŁOGOSŁAWIĘ.

I poczułam moc całości procesu! Dobrze, że leżałam! 

Słowa do kursów przyszły a ja wypełniłam się spokojem, że jesienią będzie przepraszanie, a na wiosnę błogosławienie. 

Kurs przepraszania właśnie dziś się kończy. 

Wczoraj na platformie UDEMI opublikowaliśmy pierwszy krok - wybaczanie.

Poczułam to jak bym wypuściła ptaszka z klatki. Jestem szczęśliwa. 

To co ja dostaję do przekazania idzie do ludzi. Trafi do gotowych.

Czy wybaczania, przepraszania i błogosławienie trzeba się uczyć? 

Czy to nie jest wiedza, którą powinniśmy dostać w domu? Być może. 

Ale gdy patrzyłam w oczy kobietom z kursu, widziałam z czym się mierzą i wiem, że te trzy kroki są niezbędne każdej z nas. To daje wolność i czystość w relacjach. I pozwala ukochać siebie.

Zatem daję ci pierwszy krok - masterclass WYBACZANIE

wejdź w to jeśli jesteś gotowa

z miłością Katarzyna

Komentarze